Budowanie drużyny to maraton, a nie sprint. Trener Elmedin Omanić: Naszą największą siłą w nowym sezonie będzie zespołowość.

sie 6, 2026

O budowaniu kadry, koncepcji na okres przygotowawczy oraz taktycznych fundamentach zespołu rozmawiamy z pierwszym trenerem, Elmedinem Omaniciem.

Elmedin Omanić: Proces budowania drużyny to maraton, a nie sprint. Na ten moment nasz skład nie jest jeszcze w 100% zamknięty. Stale analizujemy rynek, szukając profilu zawodniczek, które nie tylko podniosą naszą jakość czysto koszykarską na konkretnych pozycjach, ale przede wszystkim wpiszą się w naszą filozofię gry. Zależy nam na stworzeniu zbalansowanej rotacji, w której każda koszykarka będzie dokładnie wiedziała, jakie są jej zadania na parkiecie. Szukamy elementów, które idealnie uzupełnią powstałą układankę, dlatego do ostatnich decyzji personalnych podchodzimy ze spokojem i dużą precyzją.

Oficjalny start przygotowań na parkiecie zaplanowaliśmy na początek września. Większość zawodniczek pracuje już według indywidualnych rozpisek motorycznych, ale to właśnie od pierwszych dni września rozpoczynamy kluczowy etap budowania formy drużynowej. To moment, w którym zespół zamelduje się w Toruniu, przejdzie niezbędne testy sprawnościowe i medyczne, a następnie wejdzie w pełny, halowy reżim treningowy.

Czeka nas niezwykle ciekawy i intensywny czas. Okres przygotowawczy podzieliliśmy na kilka bardzo konkretnych etapów. W pierwszej fazie skupimy się na budowaniu siły fizycznej oraz wprowadzaniu podstawowych założeń taktycznych w defensywie i ataku. Musimy szybko zintegrować nowe zawodniczki z tymi, które z nami pozostały. Zależy nam na tym, aby praca na treningach była urozmaicona, ale rygorystyczna – ma dać zespołowi pewność siebie i fizyczną gotowość do rywalizacji od pierwszego gwizdka ligowego.

Gry kontrolne to nieodłączny element budowania formy. Sparingi są nam niezbędne, by przetestować rozmaite ustawienia taktyczne, przetestować rotację i sprawdzić, jak zawodniczki reagują na boiskowe wydarzenia pod presją rywala. Planujemy rozegranie optymalnej liczby spotkań sparingowych – tak, aby z jednej strony złapać właściwy rytm meczowy, a z drugiej nie przeciążyć zespołu bezpośrednio przed startem ligi. Szczegółowy harmonogram gier kontrolnych oraz potencjalne mecze turniejowe będziemy dopinać i komunikować na bieżąco, w zależności od dostępności rywali i etapu naszych obciążeń treningowych. W planach mamy rozegranie turnieju we własnej hali w dniach 10 – 12 września.

W sporcie zawsze trzeba mierzyć jak najwyżej, dlatego nasze cele są jednoznaczne: chcemy walczyć o jak najlepszy wynik w każdym kolejnym meczu. Nie skupiamy się na odległych deklaracjach. Naszą filozofią jest podejście „krok po kroku”. Zależy nam na zminimalizowaniu przestojów w grze i stałym progresie. Chcemy grać koszykówkę ambitną, drapieżną i skuteczną, która pozwoli nam meldować się po walce z podniesioną głową i zbierać cenny kapitał punktowy w tabeli.

Największą siłą tego zespołu musi być i będzie zespołowość. Koszykówka to dyscyplina, w której indywidualności mogą wygrywać pojedyncze akcje, ale to drużyna jako monolit wygrywa mecze. Zależy mi na stworzeniu dobrej atmosfery w szatni i zgranej ekipy na parkiecie, w której każda zawodniczka bierze odpowiedzialność za wynik, grę w obronie, na zbiórce i w dzieleniu się piłką w ataku. Jeżeli zbudujemy chemię, w której brak samolubności i wzajemne wsparcie będą na pierwszym miejscu, to właśnie nasza zespołowość stanie się najtrudniejszą bronią do złamania dla każdego przeciwnika w lidze.