Derby dla Torunia? Jest zakład trenera Elmedina Omanicia z drużyną!

gru 20, 2025

Energa Toruń zwieńczy półmetek sezonu zasadniczego meczem wyjątkowym – derbami w Bydgoszczy z Artego. – Chcemy zakończyć rundę zwycięstwem – zapowiada Weronika Preihs.

Derby koszykarek to niemal zawsze gwarancja sporych emocji emocji. Po raz ostatni Katarzynki zdobyły Bydgoszcz w poprzednim sezonie, gdy wygrały 70:64, ale za to w rewanżu bydgoszczanki wygrały na Bema po niesamowitym meczu i dogrywce. Ostatecznie to jednak Energa zagrała w play off, a ówczesny Basket 25 finiszował w sezonie na ostatnim miejscu i uniknął spadku tylko dzięki powiększeniu Orlen Basket Ligi Kobiet.

W tym sezonie typowanie wyników derbów także nie ma większego sensu. Torunianki bowiem kompletnie nie wiedzę, czego spodziewać się po gospodyniach. I to z dwóch powodów.

Po pierwsze – Artego to chyba najmniej obliczalny zespół w lidze. W ostatnich tygodniach nie dał rady we własnej hali Wiśle Kraków, we Wrocławiu został rozgromiony różnicą ponad 40 punktów, a jednocześnie potrafił wygrać w Sosnowcu z Zagłębiem (choć rywalki zagrały bez swojej największej gwiazdy Sydney Taylor).

Po drugie – w derbach bydgoszczanki mogą zagrać nieco inaczej niż w poprzednich meczach, bo drużyna jest w trakcie zmian w sztabie. We wtorek klub pożegnał się z trenerem Maciejem Gordonem, a stery przejął prezes Piotr Kulpeksza. Uznano, że cztery zwycięstwa w dziesięciu meczach to rozczarowujący bilans i trzeba wstrząsnąć zespołem.

Przygotowujemy się pod wcześniejsze zagrywki Artego, ale też spodziewam się zmian. Zmiana trenera to dla nas zła informacja, bo jest często zastrzykiem motywacji dla drużyny, bydgoszczanki będą też chciały odkuć się za klęskę we Wrocławiu. Na pewno będzie coś nowego w defensywie przeciwko nam, ale my musimy się przede wszystkim skupić na tym, co sami wypracowaliśmy przez ostatni tydzień – podkreśla Elmedin Omanić.

Możemy przyjrzeć się potencjałowi Artego, a ten jest całkiem spory. Ten zespół przede wszystkim ma bardzo ciekawą polską rotację. Niedawno dołączyła do niej doświadczona rozgrywająca Anna Pawłowska, którą zresztą interesował się także trener Elmedin Omanić. Była reprezentantka Polski w czterech meczach ma średnią 12 punktów, niewiele niższą od liderki Wiktorii Keller (śr. 12.8 pkt). Jest jeszcze doświadczona Karina Michałek, groźna szczególnie w rzutach z dystansu, Wiktoria Sobiech, która dwa lata temu zaliczyła jeden sezon w barwach Energi oraz kilka młodych wychowanek klubu, które stać na niespodzianki.

Natomiast koszykarek zagranicznych bydgoskiej drużyny na pewno nie można zaliczyć do gwiazd Orlen Basket Ligi Kobiet. Środkowa Asiah Jones notuje średnio ponad 11 punktów i blisko 8 zbiórek na mecz, więc bardzo zbliżone statystyki do naszej La Mamy Kapingi Maweji, a skrzydłowa Mailis Pokk z Estonii dokłada 10 punktów i 6,5 zbiórek.

Artego to zespół z ciekawymi i solidnymi koszykarkami zagranicznymi, z drugą rozgrywającą kadry, doświadczonymi Polkami, Danielewicz też jest już w kręgu reprezentacji. Aktualnie miejsce w tabeli jest na pewno poniżej możliwości tej drużyny. Koncentracja i wykorzystanie wszystkich możliwości, to klucz do zwycięstwa w derbach – mówi szkoleniowiec Katarzynek.

Trener Elmedin Omanić liczy, że w Bydgoszczy jego drużyna zagra w niemal optymalnym składzie. Wątpliwy jest występ Karoliny Podkańskiej, która już od dwóch miesięcy jest poza grą, ale ma wrócić Sarah Sagerer. Doświadczona Austriaczka jest niezbędnym elementem potencjału Katarzynek, bez niej nie udało się ostatnio pokonać Zagłębia Sosnowiec.

Trener Elmedin Omanić ma dla swojej drużyny propozycję: jeśli Energa wygra derby różnicą 20 punktów, to dostanie trzy dni wolnego. Nieco mniejsze premie przewidziano za niższe zwycięstwa. Motywacji naszym dziewczętom na pewno nie zabraknie!

Początek meczu Artego Bydgoszcz – Energa Toruń w niedzielę o godz. 18.00 w Grupa Moderator Arenie.

? Robert Berent

SPONSORZY STRATEGICZNI

ENERGA TORUŃ