SPONSOR STRATEGICZNY

SPONSOR TYTULARNY

SPONSOR STRATEGICZNY

SPONSORZY STRATEGICZNI

Derby dla Torunia!

lis 12, 2022

Waleczność, ambicja i ofiarna gra w obronie dały Enerdze Krajowej Grupie Spożywczej długo oczekiwane zwycięstwo derbowe z rywalkami z Bydgoszczy.

Energa Krajowa Grupa Spożywcza – Polskie Przetwory Basket 25 Bydgoszcz 79:72 (19:17, 20:17, 18:18, 22:20)

Energa Krajowa Grupa Spożywcza: Grays 19 (2), 7 zb., 5 as., Jones 17 (5), Pszczolarska 15 (1), Stankiewicz 13 (2), 7 as. oraz Mołłowa 8 (2), Podkańska 3, Urban 0.

Polskie Przetwory Basket 25: Taylor 22, 7 as., Michałek 11 (1), Evans 8 (1), Marginean 8 (1), Sobiech 0 oraz Kostowicz 18, 11 zb., Zasada 5 (1), Pyka 0.

Obie drużyny pierwsze w tym sezonie ligowe derby zaczęły nerwowo w ataku. Jako pierwsza serię mniej udanych akcji przerwała Marte Grays efektowną akcją 2+1. W 1. kwarcie bardzo dobrze funkcjonowała defensywa toruńskiego zespołu. Bydgoszczanki z kolei zaliczyły trzy straty i na pierwsze punkty pracowały prawie 5 minut. W połowie tej kwarty swój show zaczęła Alexis Jones, która w dwóch kolejnych akcjach trafiała z dystansu z trudnych pozycji. Z każdą minutą dobrych akcji było coraz więcej, także po stronie bydgoskiego zespołu.

Katarzynki przez większość czasu utrzymywały kilkopunktowe prowadzenie. W połowie kwarty torunianki wyprowadzały akcje, gdy piłkę nieszczęśliwie w nogę skozłowała sobie Karolina Podkańska. W odpowiedzi Sparkle Taylor popisała się akcją 2+1. Po niecelnym wolnym, 2 punkty z faulem dołożyła Shante Evans po swojej zbiórce ofensywnej i to bydgoszczanki na chwilę objęły prowadzenie (24:25).

Na chwilę, bo Katarzynki od razu odpowiedziały serią 12:1 i zbudowały najwyższą przewagę przed przerwą (36:26). Bardzo solidnie w tym fragmencie meczu wyglądała ruchliwa i agresywna defensywa, a w ataku największym atutem była skuteczność z dystansu (42 proc. do przerwy).

Po przerwie Energa Krajowa Grupa Spożywcza nacisnęła jeszcze mocniej w defensywie. Po kolejnych przechwytach i trafieniach Jones i Oksany Mołłowej z dystansu było 47:34 i trener bydgoszczanek Piotr Kulpeksza musiał ratować się czasem.Narada pomogła przyjezdnym. Punktowały Taylor, Kostowicz, ważnymi trafieniami z dystansu popisały się Wiktoria Zasada i Karina Michałek. W krótkim czasie przewaga torunianek stopniała do zaledwie 2 punktów (49:47).

O wszystkim więc miała zadecydować ostatnia kwarta. W 32. minucie przewaga Energi Krajowej Grupy Spożywczej znowu stopniała do 2 punktów. Bydgoszczanki odrobiły lekcję z 1. połowy i bardzo twardo pilnowały Jones. Liderka toruńskiego zespołu była podwajana, gdy tylko miała piłkę w rękach i już nie miała pozycji do rzutów. W toruńskim obozie powiało grozą, gdy w 35. minucie złapała czwarty faul, ale doświadczona Amerykanka dotrwała do ostatniej syreny. Gospodynie w 37. minucie odbudowały przewagę (70:61), głównie dzięki ofiarnej grze w obronie i zbiórkom pod własną tablicą. Bydgoszczanki raz jeszcze zerwały się do pogoni.

W ostatniej minucie było 74:72 i emocje sięgnęły zenitu. Zwycięstwo przypieczętowała celną „trójką” Marte Grays, ale cichymi bohaterkami Katarzynek były Aleksandra Pszczolarska, która trafiała niezwykle ważne rzuty w końcówce i zaliczyła najlepszy mecz w ekstraklasowej karierze oraz Oksana Mołłowa, której pracę w obronie docenił także trener rywalek. Energa Krajowa Grupa Spożywcza ostatecznie pokonała rywalki z Polskie Przetwory KS Basket 25 Bydgoszcz 79:72 i zanotowały drugie zwycięstwo w sezonie Energa Basket Ligi Kobiet.

📸  Robert Berent