Derby drugi raz nasze! Teraz czekamy na Ślęzę Wrocław

mar 2, 2026

Katarzynki po raz drugi w sezonie pokonały Artego Bydgoszcz i kończą sezon z jedenastoma zwycięstwami na koncie oraz szóstym miejscem w tabeli. W ćwierćfinale zagramy ze Ślęzą Wrocław.

Energa Toruń – Artego Bydgoszcz 77:75 (20:11, 21:18, 20:23, 16:23)

Energa: Kapinga Maweja 20, 6 zb., Johnson 15 (1), 7 zb., 8 as., Batura 12, Stefańczyk 8 (2), Tarkovicova 3 (1) oraz Preihs 7 (1), Podkańska 5, Śmiałek 4, Grządziela 2, Weber 1, Ustowska 0.

Artego: Jones 24, 8 zb., Michałek 11 (1), Sobiech 9 (2), Pokk 8 (2), Pawlikowska 3 (1) oraz Uziałło 7 (1), Pawłowska 7 (1), Keller 6, Szymkiewicz 0, Perzyna 0.

Torunianki już przed podrzuceniem piłki w górę znały wynik z Gdyni, gdzie VBW przegrał z Zagłębiem Sosnowiec, a to oznaczało, że już żadna siła nie jest w stanie odebrać Enerdze szóstego miejsca po sezonie zasadniczym.

Bydgoszczanki prowadziły jedynie na początku meczu 2:0 i 4:2 po trafieniach Asiah Jones, ale torunianki przejęły inicjatywę po dystansowym trafieniu Karoliny Stefańczyk w 4. minucie (7:4). Właśnie doświadczona skrzydłowa była pierwszoplanową postacią w inauguracyjnej kwarcie, zdobyła w tym czasie 8 punktów. Gospodynie bardzo skutecznie utrudniały akcje swoim rywalkom. Artego w 1. kwarcie miało zaledwie 4/19 z gry. Punkty zdobywały jedynie Jones i raz trafiła Amelia Pawlikowska.

W drugiej kwarcie mocniej zaakcentowała swoją obecność na parkiecie Asianae Johnson i przewaga miejscowych przekroczyła 10 punktów. W 16. minucie po kolejnym trafieniu Amerykanki było już 33:20. Liderka Katarzynek tym razem nie musiała się specjalnie przemęczać, bo skuteczne były jej koleżanki, duet podkoszowy Kapinga Maweja – Batura uzbierał do przerwy 17 punktów.

Artego wciąż mogło liczyć w zasadzie tylko na swoją Jones w ofensywie. Środkowa do przerwy zdobyła 14 pkt (6/10 z gry). Sytuacji przyjezdnych z pewnością nie poprawiała nieobecność najskuteczniejszej koszykarki w ostatnich meczach, Kennedy Taylor.

Po przerwie emocji było jednak znacznie więcej. Trochę z winy gospodyń, które nieco zwolniły tempo swojej gry. Rywalki to od razu wykorzystały, tylko w trzeciej kwarcie pięć razy trafiły z dystansu. Przewaga topniała bardzo szybko, jeszcze w 23. minucie było 47:33, pięć minut później już tylko 53:48.

W ostatniej kwarcie przewaga Katarzynek stopniała w pewnym momencie do 2 punktów (65:63) po trafieniach rezerwowej Leny Uziałło, ale torunianki zdołały w ostatnich minutach obronić zwycięstwo.

Energa kończy sezon zasadniczy z najlepszym od lat bilansem 11-11. W ćwierćfinale play off w serii do trzech zwycięstw zagra ze Ślęzą Wrocław, ale to dopiero za trzy tygodnie.W pozostałych parach KSSSE Enea AJP Gorzów zmierzy się z VBW Gdynia, LOTTO AZS UMCS Lublin z Wisłą Kraków oraz Enea AZS Politechnika Poznań z Zagłębiem Sosnowiec.

📸 Robert Berent