Dużo do poprawienia przed play off. „Byłem gotowy przegrać ten mecz”

mar 4, 2026

Energa Toruń w ostatnim meczu sezonu zasadniczego pokonała po emocjonującej końcówce Artego Bydgoszcz w derbach regionu. – Udało się wygrać, ale nie udało się zrealizować tego, co sobie zakładaliśmy przed meczem – mówi Elmedin Omanić.

Trener toruńskiego zespołu nie był specjalnie zadowolony z ostatniego występu w sezonie zasadniczym swoich podopiecznych.

Byłem gotowy nawet przegrać mecz, dla nas wynik nie był tak istotny. Może w ten sposób pokazać jakość niektórych zawodniczek, jak radzą sobie na parkiecie te, które nie dostają dużo szans w trakcie sezonu. Było już 17 punktów przewagi i wtedy zacząłem mocno rotować i dawać szanse zmienniczkom. Jeśli jednak ktoś przy takiej przewadze nie ma pewności siebie na boisku, to może nie powinien bawić się w basket – surowo ocenia swój zespół szkoleniowiec.

Derby z Artego były też swego rodzaju poligonem przed meczami play off. Trener i zawodniczki przekonali się, co jeszcze trzeba poprawić przed pierwszym starciem ze Ślęzą Wrocław w ćwierćfinale.

Udało się wygrać, ale nie udało się zrealizować tego, co sobie zakładaliśmy przed meczem. Dlatego dzień po meczu spotykamy się na treningu i pracujemy dalej, żeby poprawić te elementy, które nam nie wychodziły. Na pewno poprawić musi się AJ, w derbach zagrała na poziomie nie do przyjęcia, spowalniała grę, to jej zawodniczka zaczęła pierwsza trafiać z dystansu. W play off bronić trzeba będzie dużo lepiej, trzeba być znacznie bardziej twardym – dodał Elmedin Omanić.

Dla Weroniki Preihs był to dość szczególny mecz, bo zaczęła go w roli zmienniczki.

Przed przerwą grałyśmy dobrze, ale potem uciekła nam koncentracja po obu stronach parkietu. W obronie przysnęłyśmy w drugiej połowie, a bydgoszczanki trafiły kilka rzutów i zyskały pewność siebie, trudno było nam potem wyjść z tego dołka. Najważniejsze, że skończyło się zwycięstwem i teraz koncentrujemy się na przygotowaniach do meczów ze Ślęzą – podsumowała rozgrywająca Katarzynek.

Dla bydgoszczanek ten mecz był pożegnaniem z czołówką ligi, pozostała im rywalizacja o 9. miejsce w fazie play out. Piotr Kulpeksza swój komentarz po meczu rozpoczął od gratulacji dla toruńskiego zespołu i życzeń powodzenia w play off.

Powalczyliśmy w tym meczu i to jest plus, szkoda tej końcówki, za dużo było nerwowości w naszej grze, popełniliśmy trzy straty przy dwóch punktach straty w ostatniej kwarcie, to był kluczowy moment. Mogę jedynie podziękować swoim zawodniczkom za walkę, wszystkie statystyki są bardzo wyrównane. Po przerwie poprawiliśmy się ze skutecznością z gry, bardzo fajnie pokazała się Lena Uziałło, to dzięki jej punktom mieliśmy szanse na zwycięstwo – podsumował Piotr Kulpeksza.

To był bardzo fajny mecz dla kibiców, obie drużyny walczyły mocno o zwycięstwo. Szkoda jedynie, że nasza gra nie była na równym poziomie przez cały mecz, wtedy to mogłoby wyglądać inaczej – dodała Wiktora Sobiech, autorka 9 punktów w tym meczu, a w przeszłości koszykarka Energi.

📸 Robert Berent