Energa Toruń kontra Contimax MOSiR Bochnia już w sobotę. W składzie naszych rywalek m.in. Martyna Walczak, Marta Marcinkowska i Jowita Ossowska.
Przygotowania do meczu z Bochnią nie były łatwe w Toruniu, bo przez długi czas trener Elmedin Omanić miał okrojony skład. Wciąż kontuzjowana jest Karolina Podkańska, choroba wyeliminowała z zajęć z kilka dni Łucję Grządzielę, no i w swoich reprezentacjach grały Sarah Sagerer i Stella Tarkovicova. Zwłaszcza Austriaczka zaprezentowała się świetnie – w meczach z Norwegią, Wielką Brytanią i Szwajcarią zdobyła w sumie 55 punktów.
– Trzy ostatnie dni spędziliśmy na solidnych treningach, jesteśmy wreszcie w komplecie oglądaliśmy trzy mecze Bochni. Mam nadzieję, że będziemy przygotowani do tego spotkania – mówi trener Elmedin Omanić.
Contimax MOSIR zajmuje szóste miejsce z bilansem 3-2. Beniaminek sezon rozpoczął od trzech zwycięstw, ale w ostatnich dwóch kolejkach był już gromiony przez Zagłębie Sosnowiec (63:96) i Artego Bydgoszcz (68:105).
Odpowiedzią na te ostatnie wyniki jest transfer Sierry Moore. Wszechstronna skrzydłowa zadebiutuje w Toruniu, a w poprzednim sezonie wyróżniała się w barwach Polonii Warszawa (średnio notowała 11 pkt, 9 zbiórek i 3 asysty).
Do składu wraca po kontuzji także Marta Marcinkowska, która zagrała dotąd tylko w dwóch meczach tego sezonu. To jedna z trzech ekstorunianianek w składzie Contimaxu MOSiR. Najlepsza jest w tym gronie Martyna Walczak, która ma sezon jeszcze bardziej efektowny niż w Toruniu i notuje średnio ponad 17 punktów i 9 zbiórek na mecz. Marcinkowska w dwóch występach uzbierała 11 punktów, a mniejszą rolę pełni Jowita Ossowska (śr. 3,8 pkt).
Początek meczu w hali treningowej Kujawsko – Pomorskiej Areny Toruń w sobotę o godzinie 18:00. Wstęp bezpłatny.
Robert Berent






