Katarzynki mają ochotę ukąsić lidera z Gorzowa

lut 1, 2026

Energa Toruń kontra KSSSE Enea AJP Gorzów Wielkopolski w poniedziałkowy wieczór w Arenie Toruń. Katarzynki jako jedyne w tym sezonie zdobyły halę w Gorzowie, a drugie zwycięstwo z liderem bardzo by im się teraz przydało.

To była jak dotąd jedna z największych sensacji tego sezonu. Pod koniec listopada Energa wygrała w Gorzowie 72:67. To jedyna w tym sezonie domowa porażka KSSSE Enea AJP.

Dodajmy, że to nie był przypadek, czy łut szczęścia, nasze koszykarki uczciwie na ten sukces zapracowały. Prowadzenie w tamtym meczu zmieniało się dziesięć razy, ale to Energa znacznie dłużej wygrywała, bo w sumie ponad 21 minut. Tradycyjnie do sukcesu Katarzynki poprowadziła w ataku Asianae Johnson, autorka 23 punktów, miło ten dzień wspominają też Nicola Batura (13) i Sarah Sagerer (12), a po 7 punktów i zbiórek miała Łucja Grządziela.

Tyle wspomnień, w poniedziałek wszystko zaczniemy od zera. Gorzowianki porażka z Energą tak zmotywowała, że wygrały osiem kolejnych spotkań, a w sumie od tego czasu przegrały tylko raz – dość niespodziewanie 89:94 w Sosnowcu z Zagłębiem. Jedno się nie zmienia, tak wtedy, tak i teraz KSSSE Enea AJP to lider Orlen Basket Ligi Kobiet.

A Energa? Wciąż aspiruje do miana czarnego konia sezonu, choć w ostatnim meczu w Bochni to gospodynie okazały się lepsze w samej końcówce. Walka o play off trwa w najlepsze i torunianki – mimo bardzo solidnego bilansu 8-9 – nie mogą być jeszcze pewne niczego.

Już dawno rywalizacja o miejsce w ósemce nie była tak zacięta. Torunianki zajmują aktualnie ósme miejsce, a trzy kolejne zespoły za ich plecami mają tylko po jednym zwycięstwie mniej. Niewykluczone, że nawet jedno zwycięstwo z drużyną z czołówki ligi zadecyduje o awansie do play off.

W poniedziałek wraca do gry chora ostatnio Stella Tarkovicova i gospodynie zagrają w optymalnym składzie. Po raz pierwszy przed toruńskimi kibicami zaprezentuje się Karolina Stefańczyk, który bardzo obiecująco zadebiutowała w barwach Energi w Bochni.

Dokładnie tego od niej oczekiwałem i jak tak krótki czas z nami na treningach, to dała nam nawet więcej niż się spodziewałem – przyznaje trener Elmedin Omanić, a o meczu z KSSSE Enea AJP mówi tak: – To rywalki są wielkim faworytem, ale jeszcze większym były w poprzednim meczu. Na pewno chcemy powalczyć, jak zwykle przygotujemy kilka niespodzianek – dodaje.

Początek meczu Energa Toruń – KSSSE Enea AJP Gorzów w poniedziałek o godz. 19.00 w hali treningowej Kujawsko-Pomorskiej Arenie Toruń. Wstęp bezpłatny.

? KSSSE Enea AJP Gorzów

SPONSORZY STRATEGICZNI

ENERGA TORUŃ