Pogrom w Arenie Toruń. Zmienniczki wykorzystały szansę

gru 3, 2025

Energa Toruń nie dała żadnych szans beniaminkowi z Jeleniej Góry. To już czwarte z rzędu zwycięstwo Katarzynek! Pierwsze punkty w lidze zdobyła nasza 16-letnia wychowanka Zofia Konstanty.

Energa Toruń – Isands Wichoś Jelenia Góra 78:38 (21:8, 19:16, 22:6, 16:8)

Energa: Batura 17, 15 zb., Tarkovicova 14 (2), 5 as., Kapinga Maweja 10, Johnson 7 (1), Preihs 2 oraz Weber 12 (4), Grządziela 7 (1), Śmiałek 6, Konstanty 3.

Isands Wichoś: Warsińska 6 (1), Pawlukiewicz 5 (1), Kosalewicz 4, Dzierbicka 2, Prokop 0 oraz Dżochowska 12 (3), Domka 5 (1), Kurkowiak 4.

Pracowity tydzień mają nasze koszykarki, które w nieco ponad tydzień rozegrają trzy mecze. Na razie skuteczność mają znakomitą i w środę odniosły czwarte z rzędu zwycięstwo. Po raz pierwszy Katarzynki wystąpiły w roli tak zdecydowanego faworyta i wywiązały się z niej świetnie.

Torunianki w 1. kwarcie pozwoliły beniaminkowi trafić tylko trzy razy do kosza i bardzo szybko przewaga była dwucyfrowa. Dobrą passę z Gorzowa kontynuowała NIcola Batura, która trafiła pierwsze swoje trzy rzuty z gry.

Trener Elmedin Omanić wykorzystał ten mecz, aby dać szansę zawodniczkom z końca ławki rezerwowych. Przed przerwą ponad 12 minut na parkiecie spędziła Ewelina Śmiałek, sporo grały Aleksandra Ustowska, Laura Weber, szybko pojawiła się na parkiecie 16-letnia Zofia Konstanty, która z wolnych zdobyła swoje pierwsze punkty w Orlen Basket Lidze Kobiet.

Niezależnie od ustawienia na boisku gospodynie cały czas dobrze broniły i do przerwy pozwoliły rywalkom trafić tylko 9 rzutów z gry (skuteczność poniżej 30 procent).

Po przerwie przewaga toruńskiej drużyny już tylko rosła. Po dobrych akcjach w obronie Energa zwykle wyprowadzała szybkie kontry, w których często w roli rozgrywającej realizowała się Stella Tarkovicova, a Nicola Bartura po takich akcjach już w połowie 3. kwarty skompletowała double-double w punktach i zbiórkach. W 3. kwarcie przyjezdne trafiły już tylko dwa rzuty z gry, miały pięć strat i tuż przed końcem tej części przewaga Katarzynek przekroczyła 30 punktów.

Gospodyniom zupełnie w tym meczu nie przeszkadzał brak Sarah Sagerer. Austriaczka jest chora, dostała wolne od trenera Elmedina Omanicia i zbiera siły na trudniejszy mecz z Wisłą Kraków w niedzielę o godz. 18:00 w hali bocznej Areny Toruń.

? Robert Berent

SPONSORZY STRATEGICZNI

ENERGA TORUŃ