SPONSOR STRATEGICZNY

SPONSOR STRATEGICZNY

SPONSOR GŁÓWNY

Logo Kopernik Toruń
Basket Liga Kobiet Logo

SPONSORZY STRATEGICZNI

SPONSOR GŁÓWNY

Logo Kopernik Toruń

Świetny start sezonu! O derbach w Bydgoszczy mówi trener Elmedin Omanić

wrz 27, 2026

Artego Bydgoszcz – Energa Toruń 62:69 (25:14, 16:18, 20:18, 5:19)
Artego: Ozola 17 (3), Michałek 12 (3), Marczyńska 9 (1), K. Moore 8 (1), M. Moore 4 oraz Jones 6, Cowels 3, Sobiech 2, Pawlikowska 1, Maławy 0
Energa: Animam 23 (1), Scott 15 (1), Pinzan 14, Jackowska 5 (1), Grządziela 4 oraz Preihs 5 (1), Śmiałek 3, Bykowska 0

O sukcesie Torunianek zadecydował świetny finisz w ostatniej kwarcie. Jeszcze w trzeciej kwarcie Bydgoszczanki uzyskały najwyższą przewagę w tym meczu, prowadziły 55:43 i wydawało się, że przejmują kontrolę nad wydarzeniami na parkiecie. Nic z tych rzeczy. Straty topniały i w 34. minucie Energa objęła prowadzenie po kolejnej akcji Jack Animam. Nowa środkowa zaliczyła niesamowity debiut w polskiej lidze, notując double-double (po 23 punkty i zbiórki). To była gwiazda pierwszego rzędu w meczu derbowym.

– Nie pamiętam takiego występu indywidualnego w mojej drużynie, to w ogóle rzadko się w polskiej lidze. Jack Animam znam od kilku lat, cały czas obserwowałem jej karierę, ma doświadczenie, chęci i wolę grania. To nie jest zawodniczka pokroju La Mamy, która zagra rewelacyjnie jeden mecz, a w czterech kolejnych nie istnieje – podkreśla trener Elmedin Omanić.

Do przerwy brakowało Toruniankom punktów bardzo skutecznej w sparingach Ta’Mii Scott, ale Amerykanka w drugiej połowie dorzuciła ich już aż 13. Bardzo solidnie zaprezentowała się Elisa Pinzan, która co prawda miała kłopoty ze skutecznością (4/11 z gry), ale za to miała 5 asyst i tylko 2 strat przez prawie 34 minuty gry.

– Mam teraz jedną z najwęższych rotację w swojej karierze trenerskiej, na treningach musimy ratować się juniorkami. Możemy zagrać w lidze z każdym przeciwnikiem na poziomie z ostatniej kwarty w Bydgoszczy, ale wszystkie zawodniczki muszą coś od siebie dać. Trzy nasze zagraniczne w głównej roli, ale Polki muszą dokładać tyle, ile tylko potrafią – mówi Omanić.

Szkoleniowiec liczy, że uda się jeszcze wzmocnić drużynę. Na obwodzie Omanić chce stawiać na duet Weronika Preihs i Łucja Grządziela, ale podkreśla, że przydałaby się bardzo zawodniczka na pozycje trzy-cztery.

Ostatnie aktualności