Czy walcząca o play off Energa Toruń sprawi kolejną niespodziankę? We wtorek w Poznaniu zmierzy się z Enea AZS Politechniką.
Kolejny bardzo trudny przeciwnik na drodze Katarzynek. Enea AZS Politechnika wygrała trzy z ostatnich czterech spotkań, a w ostatniej kolejce rozgromiła w Bydgoszczy Artego różnicą blisko 40 punktów.
Energa zagra z akademiczkami po świetnym, choć przegranym meczu z AZS UMCS Lublin.
– To był być może nawet nasz najlepszy mecz w sezonie. Pierwsza połowa była po prostu doskonała w ofensywie, zabrakło nam siły fizycznej i zbiórek po przerwie. Jeśli z Enea Politechniką zagramy na takim samym poziomie, to będą szanse na zwycięstwo – uważa Elmedin Omanić.
Spójrzmy na ekipę naszych rywalek. Enea AZS Politechnika z bilansem 9-5 zajmuje 4. miejsce w tabeli Orlen Basket Ligi Kobiet. Największą gwiazdą jest środkowa Jessica Carter, która notuje ponad 17 punktów i 8 zbiórek na mecz. Zdaniem trenera Omanicia, kluczem do sukcesu będzie jednak zatrzymanie duetu na obwodzie Jovana Popović – Brittany Brown. Niedawno wzmocniła drużynę jeszcze wysoka Niemka Hannah Hank, której nie było w Toruniu.
Najlepszą polską koszykarką jest Aleksandra Pszczolarska (10 pkt i 4 zbiórki na mecz). Politechnika Poznań to kuźnia talentów i trener Wojciech Szawarski ma całe stadko młodych utalentowanych koszykarek, wśród których wyróżniają się Malina Piasecka (18 pkt w Toruniu!) i Natalia Rutkowska.
Ciekawostką jest fakt, że jednym z asystentów Wojciecha Szawarskiego jest blisko 70-letni Tomasz Herkt, nie tak dawno trener naszych Katarzynek.
W pierwszej rundzie Energa przegrała we własnej hali z poznańskimi akademiczkami 67:83. Jak przyznaje trener Elmedin Omanić, był to jeden ze słabszych meczów jego podopiecznych, które nie potrafiły wykorzystać osłabienia rywalek (kontuzja Jessiki Carter). Świetny mecz w barwach Enea Politechniki rozegrała wówczas nasza była zawodniczka Aleksandra Pszczolarska.
– Teraz najważniejsza będzie koncentracja od pierwszej do ostatniej minuty, zwłaszcza w defensywie. Musimy szybko wracać pod swój kosz, bo poznanianki są jedną z najlepiej biegających drużyn w lidze – podkreśla Elmedin Omanić.
Początek meczu Enea Politechnika Poznań – Energa Toruń o godz. 18.00.
Robert Berent






