SPONSOR STRATEGICZNY

SPONSOR TYTULARNY

SPONSOR STRATEGICZNY

SPONSORZY STRATEGICZNI

„Wygrałyśmy także dla Marte”

gru 29, 2022

Dobrze zrealizowane założenia taktyczne, dodatkowa motywacja po kontuzji koleżanki z zespołu – to były klucze do zwycięstwa Katarzynek. Mamy wypowiedzi Elmedina Omanicia i Evelyn Adebayo po meczu ze Ślęzą.

Torunianki z pewnością nie były faworytkami, gdy okazało się tuż przed meczem, że nie może zagrać jedna z liderek drużyny.

– Wtedy wziąłbym w ciemno choćby remis. Ślęza zawsze stawia wysoko poprzeczkę, rywalki broniły cały mecz na całym boisku. To był dla nas niezwykle ważny mecz, wszyscy cieszymy się ze zwycięstwa, ale już patrzymy w przyszłość. Dobrze realizowaliśmy założenia taktyczne, nasze obwodowe miały penetrować, wymuszać faule lub odrzucać piłkę na obwód. To nam zapewniło przewagę, bo wykorzystywaliśmy rzuty wolne – wyjaśnia Elmedin Omanić.

Energa Krajowa Grupa Spożywcza wygrała bardzo ważny mecz bez podstawowej skrzydłowej Marte Grays. Na razie nie wiadomo, kiedy wróci na parkiet. Amerykanka podczas rozgrzewki doznała urazu oka i dzień po meczu z 1KS Ślęzą trafiła do szpitala. Na szczęście nie ma żadnych komplikacji, ale okres leczenia takiego urazu jest kwestią indywidualną każdego organizmu.

– To dla nas ogromna strata, ale także wielki plus, że bez niej zdołaliśmy wygrać. Rzadko narzekam na sytuację kadrową, ale mamy teraz naprawdę krótką rotację. Młode zawodniczki naprawdę bardzo by chciały pomóc, ale brakuje im jeszcze doświadczenia. Być może w meczu z Lublinem, czy Polkowicami spróbujemy dać im więcej minut i zobaczymy, co z tego będzie – dodaje Omanić.

W dobrym nastroju była również Evelyn Adebayo:

– To był dobry mecz, bardzo ważne zwycięstwo dla nas. Zagrałam pełne 40 minut, co nie zdarza się zbyt często. Bardzo nas zmobilizowała kontuzja Marte, chciałyśmy ten mecz wygrać także dla niej.

We Wrocławiu nastroje minorowe. Nic jednak dziwnego, bo 1KS Ślęza przegrała drugi mecz z Energą Krajową Grupą Spożywczą, a bilans bezpośrednich spotkań może mieć spore znaczenie na koniec sezonu.

– Gratulacje dla toruńskiej drużyny – zaczął swoją wypowiedź trener Arkadiusz Rusin. – O moim zespole ciężko mi się wypowiadać. Nie rozumiem tego, widocznie trener jest za to odpowiedzialny. Nie jestem w stanie wpłynąć pozytywnie na zespół, nie potrafię w trzy-cztery miesiące nauczyć gry jeden na jeden. Tracimy 60 punktów w dwie kwarty, nie mieliśmy zawodniczek w defensywie, które byłby w stanie zatrzymać Jones i Stankiewicz.

Julia Drop:

– Trener powiedział wszystko na temat tego meczu. Osobiście dodałabym jedynie, że nasz zespół musi zacząć od odnalezienia pewności siebie, bo każdą decyzję na parkiecie podejmujemy ze znakiem zapytania na twarzy.

Kolejny mecz Energa Krajowa Grupa Spożywcza rozegra już w Nowy Rok, 1 stycznia. Wtedy w Lublinie zmierzy się z Polskim Cukrem AZS UMCS (godz. 20:00).

📸  Robert Berent